5 książek o antycznym Rzymie (subiektywnie)

To, że ktoś uczy się języka włoskiego, nie oznacza wcale, że musi interesować się historią Włoch, nie mówiąc już o dziejach najdawniejszych Półwyspu Apenińskiego. Mowa tu o historii antycznego Rzymu. Oczywiście ucząc się języka, nie uciekniemy od tekstów na temat Koloseum czy Forum Romanum. Nie ma takiej opcji. Niemniej jednak nie będą to teksty naukowe, lecz wzmianki, które będą obrazować odrobinę włoską przeszłość. Jednak ci zainteresowani historią Rzymu, jako państwa będą szukać książek naukowych czy popularnonaukowych pozycji traktujących o Imperium Romanum. Dziś chcę Wam przedstawić 5 książek, które opisują dzieje polityczne, kulturowe i religijne antycznego Rzymu. Trzy z przedstawionych poniżej książek, są dostępne (niestety) albo na allegro, albo w antykwariatach. Nie są to książki najnowsze, ale wcale nie umniejsza im treści i wartości. Powiedziałbym wręcz przeciwnie. Ich wartość merytoryczna czasami przewyższa te najnowsze dzieła, a może po prostu skupiają się na innych aspektach. Oceńcie sami. Jedyne, co mogę zrobić, to zainteresować Was nimi.

 

1. Maria Jaczynowska – Historia starożytnego Rzymu

Dla mnie jest to chyba najważniejsza pozycja, która opisuje kompleksowo historię Rzymu. Mam do niej sentyment, gdyż książka ta była moim podręcznikiem na I roku studiów. W ogóle za moich czasów (dzisiaj chyba też) to była swoista biblia studenta I roku historii. Bez tej książki i wiedzy w niej zawartej, nie było, po co iść na egzamin z historii starożytnej.

Książka opisuje dzieje Rzymu od założenia miasta po upadek Cesarstwa. Książka jest podzielona na VI części, które odpowiadają chronologicznemu ułożeniu całej antycznej historii Rzymu:

Część I – Okres Rzymu królewskiego i wczesnej republiki (do roku 264 p.n.e.)
Część II – Republika w okresie wielkich podbojów (od 264 r. p.n.e. do 133 r. p.n.e.)
Część III – Okres schyłku republiki (133-30 r. p.n.e.)
Część IV – Wczesne cesarstwo rzymskie (30 r. p.n.e. – 284 r. n.e.); Okres pryncypatu (ok. 30 r. p.n.e. – ok. 193 r. p.n.e.)
Część V — Państwo rzymskie w III wieku n.e. Okres przejściowy od pryncypatu do dominatu (193-184)
Część VI – Późne cesarstwo rzymskie (284 – 476 r. n.e.)

Każda część jest okraszona dużą ilością źródeł do danego okresu, autorka z aptekarską dokładnością wymienia (czasami mam wrażenie, że wszystkie) źródła, z których można skorzystać, aby poszerzyć temat.

Nie ma co ukrywać, że „Historia starożytnego Rzymu” to w zasadzie wydanie podręcznikowe dla studentów (historii, prawa). Mimo że jest podręcznikiem, jest napisana bardzo przystępnym językiem, jest ogromnym źródłem wiedzy i podstawową pozycją do poznania historii tego starożytnego państwa.

Skróconą wersję niniejszej książki znajdziemy także w książce pt. „Historia starożytna” pod red. Marii Jaczynowkiej. W skład tej pracy wchodzą opracowania historii antycznej Bliskiego Wschodu, Grecji i Rzymu właśnie.

 

2. Jerzy Ciechanowicz – Rzym. Ludzie i budowle

Historia państwa to nie tylko wojny, reformy i podboje. To także architektura. Na swoisty spacer między ruinami antycznego Rzymu zaprasza nas Jerzy Ciechanowicz, filolog klasyczny i archeolog. Jego książka powstała dzięki jego zainteresowaniom archeologicznym. Przedmiotem tej pracy są najważniejsze budowle antycznego Rzymu, które odegrały największą rolę w historii Rzymu. Dlatego też znajdziemy tu opowieść o Świątyni Jowisza Najlepszego Największego na Kapitolu, Circus Maximus, Teatrze Marcellusa, Złotym Domu Nerona, Amfiteatrze Flawiuszów, czyli opowieść o Koloseum, Forum Trajana i wreszcie perełkę światowej architektury wszechczasów, czyli Panteon. Jednak same budowle i ich historia to nie wszystko, co znajdziemy w książce.

To także sylwetki artystów, pisarzy oraz cezarów, którzy nadawali koloryt kultury starożytnego Rzymu, a bez których te budowle byłyby niczym. Albo nie byłoby ich w ogóle. W końcu budowle bez budowniczych stają się zwykłymi niemym zbiorem cegieł, które nic nie znaczą. Znaczenia przydają im właśnie ludzie. Wyobraźcie sobie Koloseum. Kto był, ten przywołuje jego obraz tylko w pamięci. Same zimne mury niewiele mówią. A teraz wyobraźcie sobie, że na murach Koloseum znajdujecie wyryty napis albo serce. Nagle włącza się nam wyobraźnia i zadajemy sobie pytania, kim byli ci ludzie? Kochali się? Jak bardzo? Byli szczęśliwi czy to była miłość zakazana? Dożyli później starości, a może popełnili samobójstwo, by już na wieki być razem? Właśnie o tym jest tak książka. To historia człowieka tamtych czasów zaklęta w antycznych budowlach.

Książka ta stanowić może piękny przewodnik dla wszystkich tych, którzy wybierają się pierwszy (albo w ogóle któryś) raz do Wiecznego Miasta. Nie jest może tak piękny, kolorowy i wydany na papierze kredowym, jak wszystkie przewodniki z sieciowych księgarni. Niemniej jednak ma on przewagę nad wszystkimi razem wzięte przewodnikami swoją merytoryką, historią i barwną opowieścią o tym, co jest kwintesencją antycznego Rzymu.

 

3. Thomas R. Martin — Starożytny Rzym. Od Romulusa do Justyniana

Kiedy zobaczyłem tę książkę w jednej z sieciowej księgarni, stwierdziłem, że muszę ją mieć. Po przejrzeniu jej moje „chcenie” było jeszcze większe. I wiecie, co? Nie kupiłem wtedy tej książki. Nie wiem, dlaczego, coś kazało mi jeszcze poczekać. To tajemnicze coś wiedziało, co ze mną robi, gdyż-ponieważ książkę tę zażyczyłem sobie w prezencie urodzinowym. Takim oto sposobem, dostałem ją na swoje 35. urodziny.

Autor opisuje w bardzo barwny, żywy i dynamiczny sposób historię antycznego Rzymu, To zupełne przeciwieństwo książki Marii Jaczynowskiej. To nie jest podręcznik, to nie jest akademicki wykład na temat Rzymu. Nie znajdziecie tutaj nudnych opisów bitew i batalii wojennych. Każdy opis jest bardzo plastyczny, wręcz realistyczny sposób przenosimy się w opisywane miejsce.

Zakres tematyczny obejmuje okres od założenia Rzymu po kres rządów Justyniana. Okres nie zaskakuje, prawda? Zaskoczyć jednak może ujęcie tematu historii Imperium. Autor książki skupia się na wartościach społecznych i moralnych, skupia się na ludziach, którzy są bohaterami wydarzeń kluczowych dla Rzymu. W książce znajdziemy także opowieści o życiu codziennym, kulturze czy religii.

Każdy rozdział książki poprzedzony jest krótkim kalendarium, które pomaga w rozeznaniu się po epoce, nie brakuje także map, które, mimo że są czarnobiałe, to są bardzo przejrzyste i konkretne, które pozwalają na umiejscowienie wszystkich wydarzeń nie tylko w czasie, ale także w przestrzeni.

Kiedy spojrzymy na spis treści, zauważymy, że co prawda układ jest bardzo chronologiczny, to jednak także tematyczny:

Wprowadzenie i tło historyczne
• Rzymskie wartości, rodzina i religia
• Od założenia Rzymu do republiki
• Wojny i ekspansja w czasach republiki
• Upadek republiki
• Od republiki do imperium
• Od dynastii julijsko-klaudyjskiej do złotego wieku imperium
• Od Jezusa do kryzysu wczesnego cesarstwa
• Od prześladowań do chrystianizacji późnego cesarstwa
• Migracje barbarzyńców i losy imperium

Oprócz tego, wartością książki są porządnie przygotowane dwie tablice genealogiczne rodu Juliuszów i dynastii konstantyjskiej oraz tablica z listą cesarzy rzymskich. Jednym słowem kompendium wiedzy w wersji skondensowanej. Polecam z całego serca.

 

4. Mary Beard – SPQR. Historia starożytnego Rzymu

SPQR. Tajemniczy skrót, którzy wszyscy kojarzą z antycznym Rzymem, ale nie wszyscy wiedzą, co on oznacza. Senatus PopulusQue Romanus. Senat i lud rzymski. Formuła ta stanowiła w starożytności oficjalną nazwę Imperium Rzymskiego, a skrót SPQR, do czasu rozpowszechnienia się na to miejsce wizerunku orła, spełniał funkcję godła państwowego.

Kiedy wchodzę do księgarni, moim oczom zawsze ukaże się jakiś włoski, rzymski akcent na półce. Tak też było wtedy, tego pamiętnego dnia, kiedy mój wzrok przykuła pozycja brytyjskiej filolog klasycznej Mary Beard. Jest ona znaną i cenioną znawczynią świata antycznego, szczególnie antycznego Rzymu. Jej programy dotyczące życia codziennego Rzymian ogląda się z wielkim zainteresowaniem. Nie inaczej jest z książką. Wkręca się w umysł od pierwszych kart. Nie jest to historia przeładowana treścią, wojnami i datami oraz całą masą nazwisk. Oczywiście nie unikniemy tego, bo w końcu to książka o historii, ale nie jest to typowy podręcznik akademicki. Zresztą ona w ogóle podręcznikiem nie jest. Dzięki temu jest ona przeznaczona dla szerszego grona odbiorców.

Kto interesuje się Włochami, powinien ją koniecznie przeczytać. Dlaczego? Dlatego, że dzięki temu będzie miał solidne podstawy historii Włoch. Czytelnik dowie się, jak powstał Rzym, dlaczego stał się militarną potęgą i postrachem całego ówczesnego świata. Historia przeplata się także z historią społeczną i życiem codziennym. Ważne są dla niej także problemy z kanalizacją, niewolnictwo, spory migracyjne i religia. To wszystko znajdziecie w tej książce. Zaskoczyło mnie

tylko zakończenie. Spokojnie, mogę napisać to, bo spoiler nie będzie. Otóż książka kończy się na roku w 212. Wtedy to cesarz Karakalla wydał edykt (Constitutio Antoniniana), który przyznawał prawa obywateli wszystkim mieszkańcom Imperium Rzymskiego.

Na uwagę zasługuje także fakt, że w książce znajdziemy piękne zdjęcia, które obrazują to wszystko, co przeczytaliśmy przed momentem. Ilość i jakoś fotografii pozwala na przeniesienie się oczami wyobraźni do antycznego Rzymu. To książka, którą musi mieć każdy „romanofil”, „italofil”.

 

5. Aleksander Krawczuk – Poczet cesarzy rzymskich

Aleksander Krawczuk to postać wybitna w dziejach historii Polski, jeśli chodzi o literaturę i historię. Jest historykiem, eseistą, profesorem nauk humanistycznych, a w latach 1986–1989 minister kultury i sztuki. Autor niezliczonej ilości książek o tematyce antycznej.

Gdyby chcieć opisać wszystkie jego dzieła, trzeba by zrobić kilka wpisów poświęconych tylko jego działalności. Ja skupię się dzisiaj na jeden pozycji, a mianowicie na poczcie cesarzy rzymskich. Jest to książka dla mnie monumentalna. Składa się z dwóch tomów (stare wydanie). Opowiada dzieje starożytnego Rzymu, ale tylko cesarstwa rzymskiego, poprzez biogramy cesarzy rzymskich dwóch epok, czyli pryncypatu i dominatu. Od Juliusza Cezara do Romulusa Augustulusa, ostatniego cesarza Cesarstwa Zachodniorzymskiego. Poprzez biogramy cesarzy przedzieramy się przez wydarzenia polityczne, militarne i kulturalne w tamtym okresie.

Łatwość i lekkość, z jaką pisze Krawczuk, powinna trafić do większości czytelników. Wciąga w świat morderców, myślicieli, reformatorów, dziwolągów (np. Kaligula). Nie jest to książka napisana językiem akademickim, dlatego też to cudowna pozycja dla wszystkich zainteresowanych historia, ale bez warsztatu historyka. To książka, którą każdy zainteresowany dziejami Cesarstwa Rzymskiego powinien mieć na swojej półce.

Reklamy

3 myśli w temacie “5 książek o antycznym Rzymie (subiektywnie)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s