Czy współczesne Włochy mają króla?

korona-kopia

Czy współczesne Włochy mają króla? Oficjalnie nie. I nieoficjalnie w sumie także nie. Nie oznacza to jednak, że rodzina, która po zjednoczeniu Włoch zasiadała na włoskim tronie, wymarła. Otóż nie. Ba! Ma się nawet całkiem dobrze. Zjednoczenie Włoch przywróciło na Półwysep Apeniński państwo w sensie politycznym, które do tej pory istniało przez setki lat tylko w sensie geograficznym. Wtedy to, na tronie zasiadła stara włoska dynastia, dynastia sabaudzka (wł. Casa di Savoia).

vittorio-emanuele-iiWiktor Emanuel II

Pierwszym królem został Wiktor Emanuel II (Vittorio Emanuele II), który panował w latach 1861-1878. Przed zjednoczeniem Włoch, Wiktor Emanuel od 1849 r. był królem Sardynii. Królestwo to na początku XIX w. było jednym z najsilniejszych i najzamożniejszych państw Półwyspu Apenińskiego. To właśnie Królestwo Sardynii zapoczątkowało w latach 60. XIX w. okres Risorgimento.

umberto-iHumbert I

Następcą Wiktora Emanuela II został jego syn, Humbert I (Umberto I), który panował w latach 1878-1900. Panowanie króla rozpoczął zamach na jego życie. W 1878 r. został on zaatakowany nożem przez anarchistę Giovanniego Passannantego. Niestety jego panowanie zakończyło się również zamachem, tym razem udanym. Został zastrzelony przez anarchistę Gaetana Bresciego.

vittorio-emanuele-iiiWiktor Emanuel III

Lata 1900-1946 to okres panowania Wiktora Emanuela III (Vittorio Emanuele III). Król czasów dwóch wojen światowych. Wstępował na tron, jako nieśmiały, młody człowiek, o poglądach liberalnych. Mimo to był lubianym królem. Co prawda, król w każdej chwili był w stanie zrezygnować z tronu, ale nie zrobił tego. Za to usunął się w cień, ograniczył się jedynie do funkcji reprezentacyjnych. Los chciał jednak inaczej. Druga wojna światowa skompromitowała Włochy na arenie międzynarodowej, które wdały się we współpracę z faszyzmem. Chcąc ratować monarchię, abdykował 9 maja 1946 r. na rzecz swojego syna, Humberta II (Umberto II).

umberto-iiHumbert II

Nowy król długo nie zagrzał tronu. Humbert II był królem od 9 maja do 12 czerwca 1946 r., przez co nazywany był „Królem Maja” (wł. Re di Maggio). Abdykował po referendum, które niewielką większością głosów (54,3%), przyniosło nowy ustrój państwa, republikę. Ciekawym jest fakt, że nigdy nie podpisał aktu abdykacji. Nastały nowe czasy, nowy ustrój. Pretendenci do tronu włoskiego pozostali. Do swojej śmierci w 1983 r., pretendentem pozostawał Humbert II. Po jego śmierci, pierwszeństwo miał (i ma do dzisiaj) syn Humberta II, książę Neapolu Wiktor Emanuel Sabaudzki (Vittorio Emanuele di Savoia), urodzony w 1937 r. Gdyby został królem, panowałby jako Wiktor Emanuel IV (Vittorio Emanuele IV).

vittorio-emanuele-di-savoiaWiktor Emanuel Sabaudzki

Jak podaje Wikipedia „W czerwcu 2006 jego kuzyn – Amadeusz, książę Aosty ogłosił siebie głową rodziny sabaudzkiej i prawowitym księciem Sabaudii, tym samym zakwestionował prawa Wiktora Emanuela i jego syna. Amadeusz twierdził, że Wiktor Emanuel został wykluczony z sukcesji po tym, jak w 1971 r. poślubił Marinę Ricolfi Doria bez wymaganej zgody swojego ojca i ówczesnej głowy rodziny – Humberta II. Wiktor Emanuel i jego syn wnieśli do sądu sprawę o zakazanie Amadeuszowi używania tytułu Księcia Sabaudii. Pierwsze obrady odbyły się w sądzie w Arezzo, w styczniu 2010 zapadł wyrok. Sąd uznał, że Amadeusz niesłusznie ogłosił się głową rodziny i nie ma prawa tytułować się księciem Sabaudii, tym samym przychylił się do stanowiska Wiktora Emanuela i jego syna. Dodatkowo sąd nakazał Amadeuszowi zapłacić kuzynowi 50 tys. euro oraz pokryć koszty sądowe procesu. Amadeusz zapowiedział apelacje. W dniu 15 września 2010 roku ogłoszono wyrok, który uchylał wyrok pierwszej instancji, pozwalając Amadeuszowi i jego synowi Aimone na używanie nazwisko „Sabaudzki”.

Synem Wiktora Emanuela Sabaudzkiego jest Emanuel Filibert (Emanuele Filiberto di Savoia), tytularny książę Wenecji i Piemontu, urodzony w 1972 r. w Genewie. Emanuel Filibert wychowywał się na wygnaniu, gdyż zgodnie z postanowieniem konstytucji, zabraniała ona członkom dynastii sabaudzkiej w linii męskiej przebywać we Włoszech. Dopiero w 2002 r. zniesiono ten zapis. Dzięki temu Emanuel Filibert, mógł powrócić do Włoch. Był to powrót sentymentalny, gdyż ojczyznę swoich przodków znał tylko z przekazów ustnych swojej rodziny i z telewizji.

1Emanuel Filibert z żoną

Emanuel Filibert jest obecnie znaną i medialną postacią włoskiej telewizji. W 2009 r. wziął udział w piątej edycji włoskiego „Tańca z gwiazdami”, którą wygrał. W 2010 r. wziął udział w Festiwalu Włoskiej Piosenki w Sanremo. W duecie z piosenkarzem Pupo zaśpiewali piosenkę „Italia Amore Mio”. Piosenka nie przypadła specjalnie do gustu publiczności. Mimo to zajęli drugie miejsce, zdobywając 33,5% głosów.

Jego żoną jest Clotilde Courau, francuska aktorka, córka Jeana Claude’a Courau i Catherine du Pontavice des Renardière, z którą ma dwie córki, Wiktorię i Luizę. Po śmierci swojego ojca Wiktora Emanuela Sabaudzkiego (w przyszłości), zostanie oficjalnym pretendentem do tronu włoskiego.

Monarchia we Włoszech to już przeszłość. I nic nie zanosi się, aby to się zmieniło. Co prawda jest chaos we włoskiej polityce, ciągłe problemy z wyborem następnych prezydentów, kryzysy parlamentarne. Niemniej jednak Włosi moim zdaniem, nie tęsknią za monarchią.

Źródło zdjęć: pinterest, wikipedia.org

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Reklamy

Przyczyny zróżnicowania dialektów we Włoszech. Rys historyczny.

Język włoski jakiego uczymy się w szkole, jest nie tyle językiem co…dialektem. Tak, dialektem toskańskim. To on stał się bazą dla języka włoskiego. Dlaczego akurat dialekt toskański? Dlatego, że został on wyniesiony do rangi języka literackiego już w średniowieczu za sprawą takich pisarzy jak Giovanni Boccaccio czy Francesco Petrarka. W czasach rinascimento (renesans) stworzono gramatykę włoskiego języka literackiego. Niemniej jednak zróżnicowanie dialektalne jest tak znaczne, że ma ono nadal bezpośredni wpływ na język literacki.

dialetti-italiani

Skąd wzięło się tak silne zróżnicowanie dialektalne? Co miało wpływ na ukształtowanie się tych różnic i dlaczego trwa to do dziś?

Włochy w dzisiejszym rozumieniu czyli w rozumieniu jednolitego tworu politycznego są dość młodym państwem, powstałym dopiero w 1870 r. poprzedzony okresem Risorgimento. Czym było Risorgimento możecie przeczytać klikając TUTAJ.

Gdyby na współczesną mapę Włoch nałożyć tę z okresu renesansu, okazałoby się, że znajdziemy na niej ponad 20 państw i inne twory polityczne, typowe dla tamtego okresu.

IMG_20160808_190931

                                           Północne Włochy ok. 1300 r.

Tak więc mamy Królestwo Neapolu i Sycylię będące pod władaniem hiszpańskim, Państwo Kościelne, republiki: Florencji, Lukki, Sieny oraz La Serenissima – Republika Wenecka. Istnieją też tzw. signorie, państwa-miasta będące pod zarządem możnych rodów. Należą do nich m.in. Perugia i Rawenna. Markizaty: Ferrary i Mantui, księstwa: Urbino, Camerino i Mediolanu.

545pxunification_of_italy_18151870

                                                Mapa Półwyspu Apenińskiego w XIX w.

Mapa wieku XIX niewiele różni się od tej renesansowej. Zmieniają się właściwie tylko nazwy i granice bo ilość nadal pozostaje imponująca. Mamy zatem Królestwo Lombardzko-Weneckie, Królestwo Sardynii, Wielkie Księstwo Toskańskie, Państwo Kościelne, Królestwo Obojga Sycylii, księstwa Parmy i Modeny.

Rozdrobnienie takie powoduje partykularyzmy nie tylko polityczne ale i językowe. Można powiedzieć, że na Półwyspie Apenińskim w tamtym czasie po włosku mówiło jedynie 2,5% ludności. Pozostała reszta używała dialektów.

Wiek XI-XIII to czas, kiedy cała Europa pokryta jest siecią państw-miast, księstw i pomniejszych królestw lub dzielnic (jak miało to miejsce w Polsce XII-XIV w.). Ale to na Półwyspie Apenińskim dochodzi do najbardziej dynamicznych podziałów.

Coraz bardziej zarysowuje się podział na Północ i Południe Półwyspu. Wiek XIV to moment, kiedy podupada Francja za sprawą toczącej się wojny stuletniej. Hegemonię przejmują Włochy, których co prawda kryzys (szczególnie ten ekonomiczny) nie ominął, ale zdecydowanie lepiej poradziły one sobie za sprawa dość ożywionego handu z krajami Lewantu (krajami leżącymi na wschodnim, azjatyckim wybrzeżu Morza Śródziemnego).

Północne Włochy, a w szczególności Lombardia i Toskania, dość szybko stają na nogi. Mediolan i Florencja odnotowuje gospodarcze wzloty. Na potęgę ekonomiczna i gospodarczą wyrasta w tym regionie Wenecja.

Południe, a więc Państwo Kościelne i Sycylia, znalazły się nad przepaścią. Regres ekonomiczno-gospodarczy oraz społeczno-kulturowy nie omija najmniejszych miejscowości tego regionu. Czasy świetności jakie były za Fryderyka II Hohenstaufa stały się przeszłością. Nowa władza przybywa na Południe z francuskimi i prowansalskimi baronami, którzy powracają do przestarzałych feudalnych metod. Nie była to niestety „dobra zmiana” dla Południa. Ucisk chłopów powoduje liczne bunty i powstania przeciwko możnym. W Państwie Kościelnym także nie dzieje się dobrze. Jest ono podzielone na małe państewka, będące pod władzą możnych rodów, m.in. Orsinich i Colonnów. W dodatku papieża nie ma w Rzymie przez ok. 70 lat, gdyż „rezyduje” w Awinionie.

IMG_20160808_191023

                                                      Republiki włoskie

To wszystko nie wpływa pozytywnie na rozwój Włoch jako jednolitego bytu politycznego. Ba! Wręcz przeciwnie, dochodzi do walk, wojen i ciągłych waśni między rodami. Na obszarze Włoch w średniowieczu dominowały tzw. komuny miejskie. Były to organizacje samorządowe w miastach średniowiecznej Europy. Najstarsze komuny pochodzą z terenu Włoch i nawiązywały swoją tradycją do rzymskich. W XIII w. komuny zaczęły popadać w konflikty między sobą. Dwa główne stronnictwa polityczne na terenie Włoch walczyły o przywództwo. Byli to gwelfowie i gibelini. Nazwa „gwelfowie” pochodzi od włoskiej formy nazwiska popieranych przez nich książąt bawarskich Welfów. Współpracowali oni z Państwem Kościelnym w walce przeciw Świętemu Cesarstwu Rzymskiemu Narodu Niemieckiego, od XIII wieku byli oni przeciwnikami władzy cesarskiej we Włoszech. Gibelini (wł. ghibellino) natomiast byli stronnikami cesarza. Nazwa wywodzi się od niemieckiej nazwy miasta Waiblingen. Walki między stronnictwami pogłębiły jeszcze bardziej niechęć poszczególnych państewek do siebie na wzajem, a jeśli dodamy do tego rozwarstwienie na polu gospodarczym to dostaniemy mieszankę ksenofobii i wrogości do wszystkiego co obce. Obce nie tylko ze względu na pochodzenie z innego kraju. Obcymi z czasem stali się nawet mieszkańcy pobliskiej wsi. Skąd się brała wrogość do sąsiadów? Otóż każda odrębna społeczność mówiła sobie tylko zrozumiałym językiem, dialektem. Był on spoiwem całej społeczności. Stanowił mur przed obcym właśnie. Niechęć do nowej kultury, tradycji pogłębiała zapewne niechęć do obcych. Nawet dziś dla Rzymianina obcy to nie tylko Polak, Węgier czy Anglik ale także Wenecjanin, Florentczyk i każdy ten, z którym ciężko jest się porozumieć.

54c0d21285c759030e782756

Kiedy w XIX w. zaczęła rosnąć w siłę włoska świadomość narodowa i pogłębiała się chęć zjednoczenia Włoch w jedno scentralizowane państwo to nadal palącym problemem był język i jego zróżnicowanie. Każdy chce nadal zachować odrębność kulturową i językową (dialektyczną). Jedni nie lubią drugich, nikt nie lubi Rzymian, a dla tych z Północy, Południowcy to terroni albo tamarri, czyli wieśniaki i buraki. Z kolei dla Południowców, „Północniaki” to polentoni, czyli ciągli zjadacze polenty. Rzymianie to zadymiarze, czyli casinari, Piemontczycy to falsi e cortesi, a więc fałszywi i uprzejmi. I możemy tak w nieskończoność wymieniać „uprzejmości” między mieszkańcami poszczególnych regionów.

Aby zaoszczędzić czas, przyjrzyjmy się przysłowiu mówiącemu o antagonizmach: Veneziani gran signori, padovani gran dottori, veronesi tutti matti e vicentini magna gatti, co oznacza, że Wenecjanie to wielcy panowie, mieszkańcy Padwy przemądrzali, ci z Werony wszyscy szaleni. Pełna wersja przysłowia brzmi: Veneziani, gran Signori; Padovani, gran dotori; Visentini, magna gati; Veronesi … tuti mati; Udinesi, castelani co i cognòmj de Furlani; Trevisani, pan e tripe; Rovigòti, baco e pipe; i Cremaschi fa coioni; i Bresàn, tàia cantoni; ghe n é ncora de pì tristi… Bergamaschi brusacristi! E Belun? Póre Belun, te se proprio de nisun!. Wybaczcie, że nie podejmę się tłumaczenia, ale jest to dla mnie…obce 😉 Nie znam niestety dialektów, no może poza…toskańskim (czyli językiem włoskim).

Powyższe przysłowie pokazuje jak bardzo Włosi pielęgnują cechę antynarodową, tzw. campanilismo, a więc przywiązanie do własnego miasteczka, wsi czy ogólnie regionu. Odzwierciedla to nadal i wciąż antagonizmy z XIII-XV w. Padwa kontra Modena, Mediolan przeciw Wenecji, Florencja przeciw Lukce. Jedna wielka „wojna” kulturowo-językowa, która jest widoczna po dziś dzień gołym okiem.

W powstaniu notki z nieoceniona pomocą przyszły mi następujące pozycje książkowe:
K. Żaboklicki, Historia literatury włoskiej, wyd. PWN, Warszawa 2008,
B. Zientara, Historia Powszechna Średniowiecza, wyd. PZWS, Warszawa 1968,
M. A. Brzozowski, Włosi. Życie to teatr, wyd. Muza SA, Warszawa 2014.

Mapy „Północne Włochy ok. 1300 r.” i „Republiki włoskie” pochodzą z „Historia powszechna, t. 8, Biblioteka Gazety Wyborczej, wyd. 2007”

Zapisz

Zapisz

Czym było „Risorgimento”?

Włochy nowożytne, jako zjednoczone państwo istnieje dość krótko, bo dopiero od roku 1861 (1870 r. – zajęcie Rzymu). Kiedy jednak mówimy o historii Włoch a dokładniej Rzymu, mamy na myśli już okres starożytny. Dla przypomnienia tylko dodam, że legendarny początek Rzymu (miasta i królestwa) to rok 753 p.n.e.

5Przed zjednoczeniem Włoch, na Półwyspie Apenińskim roiło się od malutkich państewek, księstw, królestw i innych form państwowości. Organizmy te rywalizowały ze sobą na płaszczyźnie gospodarczej, ekonomicznej, czy politycznej. Intrygi, sojusze, zdrady. Tak wyglądały „Włochy” w dobie średniowiecza i renesansu.

Przed 1861 r. Włochy to tylko pojęcie geograficzne. Jako pojęcie polityczne, istnieją od 1861 r. Ale już wcześniej pojawia się jednak organizm polityczny, który znamy pod nazwą Republika Włoska, jak określano Republikę Cispadańską. W 1805 r. Napoleon Bonaparte przyjął nawet tytuł króla Włoch. Państwo istnieje do 1814 r. a teoretycznie do 1815 r., kiedy to zlikwidowano je postanowieniami na Kongresie Wiedeńskim. Okres pomiędzy Republiką Włoską a Włochami nowożytnymi to czas, kiedy rozwijała się dość dynamicznie włoska świadomość narodowa.

Periodyzację Włoch nowożytnych można przedstawić w następujący sposób:
do 1870 r. – okres tzw. Risorgimento, czyli zjednoczenie Włoch w jednolite narodowo państwo,
1870 – 1919 – okres monarchii,
1919 – 1945 – okres faszyzmu,
po 1945 r. – czasy współczesne.

Dlaczego nie jesteśmy w stanie wyznaczyć granicy, nawet umownej, od której będziemy liczyć początek procesu zjednoczenia? Odpowiedź nie jest łatwa. Istnieje na ten temat mnóstwo hipotez, o których wspomnę w dalszej części tekstu.

3
hr. Kamil Benso di Cavour

Okres zjednoczenia Włoch określamy mianem Risorgimento. Oznacza on dosłownie „odrodzenie” lub zmartwychwstanie (łac. resurrectio). Słowo to jest synonimem znanego nam określenia renesansu, czyli „rinascimento”. Zostało spopularyzowane przez włoskiego pisarza Vittorio Alfieri w XVIII wieku. Według niego, Risorgimento wypełni się wtedy, gdy Italia wyswobodzi się spod obcego jarzma, czyli spod francuskiej „okupacji”. Określenie to nabrało własnego życia do tego stopnia, że kiedy w 1847 r. hr. Kamil Benso di Cavour (późniejszy premier zjednoczonych Włoch), zakładał czasopismo wspierające liberalizm, zjednoczenie Włoch i konstytucjonalizm, nazwał je „Il Risorgimento”. Po roku 1870 czas jednoczenia się Włoch oficjalnie nazywano okresem Risorgimento.

4

Ale co z datą początkową okresu jednoczenia? Istnieje wiele hipotez na ten temat.

Najstarsza mówi, że risorgimento było wynikiem długiej ewolucji, która rozpoczęła się jeszcze w XVIII wieku wraz z powolnym wzrostem włoskiej świadomości narodowej, która była wynikiem wpływów Wielkiej Rewolucji Francuskiej.

Druga hipoteza, była bardzo podobna do pierwszej. Głosi jakoby rewolucja francuska miała bezpośredni wpływ na początek procesu jednoczenia Włoch. Ale nawet bez rewolucji, Risorgimento zaczęłoby rozprzestrzeniać się w świadomości mieszkańców Półwyspu Apenińskiego. Ojcem tej hipotezy był profesor uniwersytetu w Bolonii, Giosue Carducci.

Kolejna hipoteza zatacza szersze kręgi i mówi o Risorgimento, jako części składowej ogólnej rewolucji atlantyckiej, przez którą przeszły wszystkie kraje europejskie wraz Ameryką. Jest to teoria dość śmiała i według mojej oceny bardzo naciągana, bo rozmywa się kiedy zaczniemy dochodzić do szczegółów.

Inne teorie głoszą także hasła o zjednoczeniu ze względów ekonomicznych i gospodarczych. Zjednoczenie przyszło przecież z północy, a północ, czyli Piemont był najbardziej rozwinięty gospodarczo. Tak więc zjednoczenie było nie do uniknięcia jeśli chciano zatrzeć różnice gospodarcze i wyrównać poziom uprzemysłowienia Italii. Mówiono także o wpływie na zjednoczenie Włoch, dynastii sabaudzkiej (wł. Casa di Savoia), panującej w Sabaudii i Piemoncie. Po zjednoczeniu Włoch, królami byli przedstawiciele właśnie tej dynastii.

2                                                            Wiktor Emanuel II

Powyższe hipotezy nie są jedynymi dotyczącymi zjednoczenia Włoch. Problem ze zdefiniowaniem daty początkowej będzie trudny, jeśli nawet niemożliwe. Ilość i różnorodność hipotez mnoży się wraz z ilością osób badający ten okres.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

117. urodziny FIATa…

66e5bd2713b41cba12314a082d3f9e75

FIAT (it. Fabbrica Italiana Automobili Torino, pol. – Włoska Fabryka Samochodów w Turynie) – jest to włoski koncern motoryzacyjny z siedzibą w Turynie.

11 lipca FIAT obchodzi 117. urodziny!

11 lipca 1899 r. grupa pomysłodawców (m.in. Roberto Biscaretti di Ruffia i Giovanni Agnelli) założyła w Turynie przedsiębiorstwo produkujące samochody osobowe. W Palazzo Bricherasia podpisano akt założycielski „Società Anonima Fabbrica Italiana di Automobili” w Turynie. Po przejęciu istniejącej manufaktury samochodowej w listopadzie 1899 rozpoczęli produkcję samochodów pod własną marką.. Już w 1900 r. rozpoczęto produkcję pojazdów pod własną marką. Pierwszym pojazdem marki był Fiat 3 1/2 HP, którego wyprodukowano od listopada 1899 r. do 1900 r. 8 sztuk. Rok później produkcja wyniosła już 30 sztuk. W 1902 r. wyprodukowano aż 350 samochodów.

peugeot-3_25C2_25BD-hp-10

FIAT na rynek polski wjeżdża w 1921 r. W Warszawie przy ul. Zakroczymskiej rozpoczęto budowę fabryki samochodów. Dopiero w 1931 r. podpisano umowę licencyjną. Dzięki temu w Państwowych Zakładach Inżynierii w Warszawie montowano modele Fiat 508 oraz 621.

22 grudnia 1965 r. umowę licencyjną zawarli Fiat i Motoimport. Umowa zakładała uruchomienie produkcji nowoczesnego samochodu osobowego. Produkcja ruszyła w warszawskiej fabryce samochodów osobowych (FSO) na Żeraniu. W 1967 r. rozpoczęto produkcję modelu Fiat 125 pod nazwą Polski Fiat 125p. Sześć lat później w fabryce samochodów małolitrażowych (FSM) w Bielsku-Białej oraz Tychach rozpoczęto produkcję modelu 126p.

790a99406fdb9225da6e049abf6850ed

Koncern FIAT Group zrzesza aż dziewięć marek samochodów osobowych i trzy marki pojazdów użytkowych i autobusów. Są to:

  • Abarth
  • Alfa Romeo
  • Ferrari
  • FIAT
  • Lancia
  • Maserati
  • Chrysler, Dodge i Jeep
  • Zastava (Yugo)
  • FIAT Professional
  • Irisbus
  • Iveco

5cce6e60849c674f517935a7fe00f7c1

 

Zapisz

Zapisz

Skąd się wzięło…andare?

programmi-dizionario-italiano

Kwestią bezsporną jest fakt, że język włoski pochodzi w prostej linii od łaciny. To wiedzą wszyscy, którzy uczyli się języka włoskiego (albo się nie uczyli, ale też to wiedzą). Łacina bardzo pomaga w nauce włoskich słówek, co zostało sprawdzone na własnej skórze. O ile gramatyka łacińska jest skomplikowana (ale tylko na pierwszy rzut oka) o tyle gramatyka włoska już nie (też na pierwszy rzut oka). Porównanie obu gramatyk jest oczywiście wykonalne, ale to już poziom co najmniej akademicki.

Dziś chciałbym wziąć na tapet…tak, tak, na tapet a nie na tapetę (tej formy nie zapamiętujemy!), czasownik a bardziej słowo andare, którego podstawowe, słownikowe znaczenie to iść, chodzić, jechać. Jaka jest historia słowa andare i skąd pochodzi? Otóż pochodzi od łacińskiego słowa…no właśnie, jakiego? Vadere czy adire?

getImage.phpWątpliwości rozwiewa Ludovico Antonio Muratori włoski uczony humanista żyjący na przełomie XVII i XVIII wieku. Jego dwa dzieła „De origine linguae Italicae” i „De origine Italicarum vocum„, oba zakończone katalogiem etymologicznym „Catalogus etimologico„, napisanych w latach 1726-1730, zajmują się m. in. słówkiem andare. Uważa on, że słowo to najpewniej pochodzi od łacińskiego słowa adire, co oznacza dojść, udać się. Skąd jednak w słowie andare spółgłoska N i gdzie podziała się samogłoska I? Musimy zwrócić się w stronę pewnego zjawiska językowego, zwanego epentezą. Epenteza jest to „(z greckiego epénthesis – „wtrącenie”) – zjawisko językowe, polegające na wstawieniu głoski epentetycznej (niemającej umotywowania etymologicznego), samogłoski lub spółgłoski, zwykle celem uniknięcia trudnej do wymówienia zbitki głosek lub rozziewu.” Natomiast rozziew jest to „sąsiedztwo dwóch samogłosek bądź wewnątrz wyrazu (na przykład boa, moa – tak zwany hiatus wewnętrzny), bądź też na styku dwóch wyrazów (hiatus zewnętrzny). W wielu językach istnieje tendencja do unikania rozziewu, może być ona realizowana przez m. in. właśnie epentezę.

Tyle o zjawiskach mówi nam wikipedia, za to Internetowy Słownik PWN skraca nam definicję epentezy do tego, że jest to „pojawienie się głoski wewnątrz wyrazu, wywołane czynnikami fonetycznymi.” I to by wyjaśniało skąd spółgłoska N w słowie andare, a co za tym idzie, wcześniej w słowie adire. Poprzez tę epentezę powstała nam jeszcze inna forma anditare.

Forma ta zostaje jednak skrócona przez tzw. synkopę. Synkopa jest to „zjawisko fonetyczne, które polega na zaniku śródgłosowej nieakcentowanej samogłoski lub całej sylaby z wyrazu, co pociąga za sobą jego skrócenie.” Z formy anditare robi się forma andatare. Z kolej spółgłoska T przekształca się poprzez asymilację fonetyczną (polegającą na upodobnieniu sąsiednich głosek) w spółgłoskę D.

Droga do andare wygląda następująco:
adire –> andire –> anditare –> andtare –> anddare –> andare

A co z odmianą czasownika andare? W średniowieczu, 1. os. l. poj. czasu teraźniejszego czasownika andare  brzmiała ando. Forma ta szybko przekształciła się w formę vado. Taką samą formę ma 1. os. l. poj. czasu teraźniejszego łacińskiego czasownika vadere, który oznacza iść, jechać, chodzić. Mamy więc wyłuskane na światło dzienne dwa słowa adire i vadere.

0005GZAAOLXY02BG-C116-F4

Adire jest nieregularny w odmianie w czasie teraźniejszym i należy do IV grupy koniugacyjnej. Czasownik vadere jest regularny i należy do III grupy. Kto liznął odrobinę łaciny ten pamięta, a kto nie miał przyjemności uczyć się tego języka, śpieszę wyjaśnić, że w łacinie mamy 4. grupy koniugacyjne (we włoskim tylko 3).

Czasownik andare odmienia się w czasie teraźniejszym niestety nieregularnie i jedyną metodą na zapamiętanie tej odmiany jest wykucie jej na pamięć.

Bez tytułu

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Pieśń Włochów czyli rzecz o włoskim hymnie…

Il Canto degli Italiani czyli Pieśń Włochów albo Inno di Mameli to narodowy hymn Włoch. Słowa tej pieśni napisał włoski poeta Goffredo Mameli, który uczestniczył w walkach o niepodległość Italii w 1849 r. Zmarł w wieku 22 lat od ran poniesionych na polu bitwy.

Mameli napisał słowa przyszłego hymnu w domu amerykańskiego konsula w 1847 roku, gdzie na prośbę gości zaimprowizował tekst wiersza. Kilka dni później, podczas wizyty w Turynie, jego przyjaciel, Michele Novaro, skomponował muzykę do słów Mamelego. Po raz pierwszy wykonano utwór w Genui na cześć reform, którym początek dał król Sardynii, Karol Albert Sabaudzki.

mameli3 mameli2
Goffredo Mameli i rękopis Pieśni Włochów

Pieśń stała się oficjalnym hymnem narodowym Republiki Włoskiej dopiero w 1948 roku. Miedzy 1861 rokiem (Zjednoczenie Włoch) a 1946 rokiem (referendum), oficjalnym hymnem był Marsz Królewski (Marcia Reale). Istniało co prawda w latach 1943-1945 marionetkowe państwo w północnych Włoszech stworzone przez Benito Mussoliniego przy pomocy hitlerowskich Niemców (Włoska Republika Socjalna) ale to referendum ustrojowe zadecydowało o tym, że Królestwo Włoch z królem Humbertem II na czele przestało istnieć.

Pieśń Włochów porównywana jest czasami z francuską Marsylianką ale nie jest to właściwe porównanie gdyż Marsylianka zrywa z przeszłością a tekst Pieśni wręcz nawiązuje do przeszłości, przywołuje dawne bitwy i ich zwycięstwa.

Oto kilka odniesień do przeszłości w hymnie włoskim:

  • odniesienie do rzymskiego wodza, Scypiona Afrykańskiego Starszego, który w 202 r. p.n.e. zwyciężył Hannibala pod Zamą,
  • bitwa pod Legnano, w której Liga Lombardzka pokonała Fryderyka Barbarossę,
  • Francesco Ferrucci – dowódca Republiki Florenckiej w walce przeciwko wojskom francuskim Karola V, które pokonał pod Gavinano,
  • Balila – pseudonim Giambattisty Perasso, chłopca, który wszczął ludową rewoltę w Genui przeciw Austriakom,
  • Nieszpory to „Nieszpory Sycylijskie” czyli powstanie ludowe w Palermo na Sycylii przeciwko Francuzom w 1282 roku wszczęte na dźwięk wieczornych dzwonów,
  • odniesienie do wspólnej historii Polaków i Włochów. Austria wraz z Rosją chce zniszczyć oba narody, ale jest nadzieja, że krew – duch – narodów polskiego i włoskiego, wpędzi czarnego cesarskiego orła austriackiego w kłopoty i doprowadzi do upadku „Già l’Aquila d’Austria le penne ha perdute (…) Il Sangue Polacco”

 

Teskt hymnu:

Fratelli d’Italia,
l’Italia s’è desta,
dell’elmo di Scipio
s’è cinta la testa.
Dov’è la Vittoria?
Le porga la chioma,
ché schiava di Roma
Iddio la creò.
Bracia Włosi
Italia się budzi
Hełmem Scypiona
zdobi swą głowę.
Gdzie jest zwycięstwo?
Niech schyli swą głowę
Gdyż niewolnicą Rzymu
Uczynił ją Bóg.
Stringiamci a coorte,
siam pronti alla morte
Siam pronti alla morte,
l’Italia chiamò.
Zewrzyjmy szeregi,
gotowi na śmierć
gotowi na śmierć,
Italia wezwała.
Noi siamo da secoli
calpesti, derisi,
perché non siam popolo,
perché siam divisi.
Raccolgaci un’unica
bandiera, una speme:
di fonderci insieme
già l’ora suonò.
Od wieków byliśmy
Deptani, poniżeni
Gdyż nie jesteśmy nacją
Gdyż jesteśmy podzieleni
Zbierzmy się pod jedną
Flagą i nadzieją
Że będziemy razem
Gdyż wybiła już godzina.
Stringiamci a coorte,
siam pronti alla morte
Siam pronti alla morte,
l’Italia chiamò.
Zewrzyjmy szeregi
gotowi na śmierć
gotowi na śmierć
Italia wezwała!
Uniamoci, amiamoci,
l’unione e l’amore
rivelano ai popoli
le vie del Signore.
Giuriamo far libero
il suolo natio:
uniti, per Dio,
chi vincer ci può?
Jednoczmy się, miłujmy się
W jedności i miłości
Ujawnijmy ludziom
Drogi Pana
Przysięgnijmy ocalić
Naszą ojczystą ziemię
Zjednoczeni przez Boga
Któż radę nam da?
Stringiamci a coorte,
siam pronti alla morte
Siam pronti alla morte,
l’Italia chiamò.
Zewrzyjmy szeregi
gotowi na śmierć
gotowi na śmierć
Italia wezwała!
Dall’Alpi a Sicilia
Dovunque è Legnano,
Ogn’uom di Ferruccio
Ha il core, ha la mano,
I bimbi d’Italia
Si chiaman Balilla,
Il suon d’ogni squilla
I Vespri suonò.
Od Alp po Sycylię
Wszędzie jest Legnano
Każdy człek ma serce
I dłoń jak Ferrucio
I wszystkie dzieci Italii
Są zwane Balilla
Dźwięk każdego dzwonu
Nieszpory oznajmiał
Stringiamoci a coorte,
siam pronti alla morte
Siam pronti alla morte,
l’Italia chiamò.
Zewrzyjmy szeregi
gotowi na śmierć
gotowi na śmierć
Italia wezwała!
Son giunchi che piegano
Le spade vendute:
Già l’Aquila d’Austria
Le penne ha perdute.
Il sangue d’Italia,
Il sangue Polacco,
Bevé, col cosacco,
Ma il cor le bruciò.
Najemne miecze
Jak cienkie trzciny
Już Austriacki orzeł
stracił swe pióra
Krew włoską
Krew polską
pił wraz z Kozakiem
Lecz wypaliła mu serce
Stringiamci a coorte,
siam pronti alla morte
Siam pronti alla morte,
l’Italia chiamò.
Zewrzyjmy szeregi
gotowi na śmierć
gotowi na śmierć!

Serenissima czyli słów kilka o San Marino…

San-Marino-Thinkstock

Republika San Marino (obok Watykanu i Księstwa Monako) jest jednym z najmniejszych państw europejskich. Położona na Półwyspie Apenińskim, ma kształt nieregularnego czworoboku. Jest enklawą, co oznacza, że San Marino jest całkowicie otoczone innym państwem, w tym wypadku Włochami. Na świecie są tylko 3 państwa-enklawy. O enklawach mówimy jeszcze w przypadku Watykanu (nie dość, że otoczone jednym państwem to jeszcze leży w jednym mieście) oraz Lesotho w terytorium RPA.

Granica republiki wynosi jedynie 39 km. Graniczy z dwoma regionami włoskimi, tj. Emilia-Romania i Marche. Centralnym punktem państwa jest piękne, malownicze wzniesienie, Monte Titano, którego trzy wierzchołki znalazły się w godle republiki.

Oficjalna nazwa państwa to Republika San Marino (wł. La Serenissima Repubblica di San Marino, dialekt sammarinese San Marèin lub San Maroin). Tytuł „Serenissima” republika posiada dopiero od 1865 roku. Stolicą kraju jest miasto o tej samej nazwie co państwo.

92052c69625db43ff88bc0f2a3044c99

Skąd się wzięła republika?
Istnieje od (3 września) 301 r. n.e., utworzona przez legendarnego świętego Marinusa, który był chrześcijańskim budowniczym, kamieniarzem i być może kowalem. Możliwe, że pochodził z wyspy Arbe, położonej na Morzu Adriatyckim, u wybrzeży Dalmacji. Święty żył za czasów panowania rzymskiego cesarza Dioklecjana, który prześladował chrześcijan. Uciekając przed oprawcami cesarza, schronił się na wzgórzu Tytana (Monte Titano) gdzie założył wspólnotę chrześcijańską. Po śmierci Marinusa, ziemię tę nazwano „Ziemią San Marino”, by ostatecznie zmienić nazwę na „San Marino”.

Historia republiki była długa i zawiła. Serenissima przechodziła z rąk do rąk. W 1503 roku była okupowana przez samego syna papieża Aleksandra VI (Rodrigo Borgia). Cesare – bo o nim mowa – okupował republikę aż do swojej śmierci. Na szczęście dla San Marino, śmierć Cesarego nastąpiła kilka miesięcy po inwazji na państwo. Sanmaryńczycy przeciwstawili się nawet samemu Napoleonowi, kiedy to w 1797 roku chciał powiększyć terytorium państwa. Mieszkańcy jednak nie zgodzili się gdyż wiedzieli dokładnie, co to może oznaczać w „dobrotliwej” polityce Cesarza. Napoleon, chcąc nie chcąc musiał uznać niepodległość San Marino. Reszta Europy uznała republikę za niepodległą na Kongresie Wiedeńskim w 1815 roku. Ostatnia okupację San Marino przeżywało w czasie II wojny światowej. Na szczęście okupacja trwała tylko kilka tygodni.

Podział władzy:
O ustroju republikańskim możemy mówić dopiero od 1400 roku. Oparty jest on na tzw. Statucie, czyli de facto na Konstytucji San Marino, z 1600 roku. Obowiązuje ona do dziś oczywiście z poprawkami dostosowanymi do obecnych czasów. Serenissima jest krajem niepodległym, ale od 1862 roku jest związana z Włochami traktatem o przyjaźni, a od 1952 roku unią celną i walutową.

W San Marino funkcjonuje jednoizbowy parlament, tzw. Wielka Rada Generalna (Consiglio Grande e Generale). Składa się z 60 deputowanych, wybieranych na 5-letnią kadencję. Rząd wyłaniany jest spośród członków parlamentu. Składa się z 10 sekretarzy (ministrów) i 2 kapitanów-regentów (Cappitani Regenti). Każdy z nich stoi na czele rządu a zarazem na czele państwa przed pół roku. Władzę sądowniczą sprawuje Rada Dwunastu (Consiglio dei XII). Składa się z 12 sędziów, którzy są powoływani przez parlament na okres swojej kadencji. W tak małym państwie funkcjonują aż trzy partie polityczne. Są to: Postępowa Demokratyczna Partia San Marino, Chrześcijańsko-Demokratyczna Partia San Marino i Socjalistyczna Partia San Marino.

Podział administracyjny republiki odzwierciedla dawny podział na okręgi parafialne i mniej więcej pokrywa się z nimi dzisiaj. Zamków (czyli okręgów) jest 9 i na ich czele stoi Kapitan wraz z Rada Pomocniczą. Siedzibą władz jest Pałac Publiczny (Palazzo Pubblico), wzniesiony pod koniec XIX wieku.

3b0082307450dacc99a4b3235ceaab4a

Jak stać się Sanmaryńczykiem?
Aby zostać Sanmaryńczykiem, najlepiej jest urodzić się nim. Ale nie wszyscy mieliśmy przecież tyle szczęścia. Pozostaje, więc spełnić inne warunki, które reguluje ustawa nr 114 z 2000 roku (Legge Sulla cittadinanza) oraz z nr 84 z 2004 roku o jej nowelizacji. Aby otrzymać obywatelstwo sanmaryńskie należy przede wszystkim zrzec się obywatelstwa pierwotnego kraju. Można poślubić obywatela San Marino, mieszkać od 30. lat (!) w republice bądź łaskawiej od 15. jeśli krewnym odpowiedniego stopnia jest obywatel San Marino. Jak widać, aby zostać sanmaryńczykiem trzeba przeżyć czasami ponad połowę swojego życia w tym kraju.

Bez tytułuSanmaryńczycy to dumny naród, który przeżył niejedną zawieruchę wojenną a jak wiemy, na Półwyspie Apenińskim ich nie brakowało. Wystarczy choćby wspomnieć tzw. wojny włoskie, będące serią konfliktów toczonych przez prawie 70 lat na przełomie XV i XVI wieku. San Marino ma reprezentację w piłce nożnej, która składa się z niezawodowych piłkarzy. Często mówi się o nich z pogardą jak „turyści”, „kelnerzy” czy „chłopcy do bicia”. Chciano nawet ograniczyć im walkę w eliminacjach mistrzostw Europy i mistrzostw świata poprzez zorganizowanie preeliminacji. Pomimo tak pogardliwego tonu ze strony trenerów piłkarskich (głównie Brytyjczyków), piłkarze San Marino zawsze spotykają się z sympatią kibiców drużyn przeciwnych.

Drugim wydarzeniem, w którym San Marino bierze udział i tym samym może dumnie reprezentować swój kraj jest Konkurs Piosenki Eurowizji. Konkursem zajmuje się publiczny nadawca, San Marino RTV. Kraj debiutował w konkursie w 2008 roku. W 2009 i 2010 roku, San Marino nie brało udziału w Eurowizji by powrócić w 2011 roku. Rok później reprezentantką (i ambasadorką) San Marino została Valentina Monetta, która tak bardzo polubiła Eurowizję, że reprezentowała swój kraj 3 razy z rzędu. Jej upór i dążenie do celu opłacało się. Historycznym momentem było wejście San Marino do finału konkursu. Ostatecznie w finale nie zajęła wysokiego miejsca, bo 24. ale z ilością 14 punktów, co dawało najwyższy wynik w historii udziału kraju w konkursie.

Czy istnieje język sanmaryński?
Spoiwem każdego narodu jest wspólny język. Możemy, więc zadać sobie pytanie. Czy istnieje język sanmaryński? Jeśli tak to, jakie jest jego pochodzenie. Jeśli nie to, po jakiemu mówi się w San Marino?

Językiem włoskim prawie nikt, na co dzień się nie posługuje we Włoszech oprócz lektorów, dziennikarzy czy komentatorów). Dominującym sposobem komunikacji między Włochami jest odmiana regionalna języka włoskiego a więc dialekty. Każdy region dysponuje swoim dialektem a czasami dialekt ma jeszcze kilka swoich odmian. Według językoznawcy Tullio De Mauro, dialekt to „autonomiczny system językowy przypisany do danego obszaru geograficznego, używany w kontekstach określonych społecznie i kulturowo, a nieużywany w kontekstach oficjalnych i techniczno-naukowych. Dialekt jest podrzędny wobec drugiego systemu dominującego”*

Dialetto_emiliano_romagnolohttps://upload.wikimedia.org/wikipedia/it/e/ed/Dialetto_emiliano_romagnolo.jpg

Jak już wspomniałem, San Marino leży na pograniczu dwóch regionów Emilia-Romania i Marche. W regionie Emilia-Romania używa się języka emilijskiego, będącego zespołem dialektów. Różni się on jednak od języka włoskiego w swojej strukturze.  Jak podaje wikipedia „z językoznawczego punktu widzenia język emilijski nie jest dialektem języka włoskiego, gdyż jest klasyfikowany w podgrupie gallo-italskiej języków zachodnio-romańskich, zaś włoski należy do grupy italsko-romańskich.”  

Droga, jaką zatem musimy przejść do dialektu sanmaryńskiego wiedzie nas od języków indoeuropejskich przez języki italskie –> języki romańskie –> języki italo-zachodnio-romańskie –> języki zachodnio-romańskie –> języki gallo-iberyjskie –> języki gallo-italskie –> język emilijski –> do dialektu sanmaryńskiego.

Dialektem sanmaryńskim posługuje się prawie 84 % mieszkańców kraju. Głównymi pisarzami w dialekcie byli Pietro Rossi, Nino Lombardi, Marino Rossi czy Giuseppe Macina. Tak więc można stwierdzić, że istnieje język sanmaryński, ale słowo „język” należy wziąć w cudzysłów.

Przykłady dialektu sanmaryńskiego:
cosa fai?: cus chet fè?, cust fè?, cus èll che t’fè?
vieni qui: vin a che, vin i che
ci vediamo più tardi: ac videm più tèrd, a s videm pio terd
non fare così: nu fa csé, nu fa i sé
vado a dormire: a vag a durmì
abito a San Marino: a stag a San Maroin
non sai fare niente: tu n si bun da fè gnint, tun sè fè gnint
io posso: i a pòs, ji a poss
guarda bene: guèrda bèin, guerda ben
non capisci: tu n capés, tu n capéss

Nazwa San Marino w dialekcie brzmi La Ripóbblica d’San Marein.

*cyt.: T. De Mauro, Grande dizionario Italiano dell’uso, Turyn, 1999, t. 2, s. 570 [cyt. za]: A. Grochowska, Wewnętrzne zróżnicowanie językowe we Wloszech. Dialekty a język narodowy, Kwartalnik Językoznawczy 2011/7 (7).